Zdeprywowanie sposobem na urodę i relaks

0
56

Jak często mamy ochotę odizolować się od świata? Odpocząć od wszystkich i wszystkiego? Nawet, czy raczej przede wszystkim od własnych myśli. Czy jest to w ogóle możliwe? Telekomunikacyjne urządzenia przenośne, to i błogosławieństwo i przekleństwo zarazem. Nasza ciągła „dostępność” jest na dłuższą metę nie do zniesienia. Odpowiedzią na potrzebę izolacji od wszelkich bodźców zewnętrznych jest kapsuła odpływowa, która wygląda podobnie do wanny, z niewielką ilością wody w środku. Doświadczenie przebywania w niej trudno porównać z czymkolwiek innym. To po trosze medytacja i masaż. Miejsce, w którym wszystkie zewnętrzne bodźce zostają odcięte. Dzięki temu osiągamy stan niezwykłego relaksu. Odpoczynku bardzo zintensyfikowanego, rodzaju „wakacji w pigułce”. Dzięki sensowi trwającemu 40 minut zyskujemy odpoczynek równorzędny czterem godzinom snu. A zdarza się, że mamy w tym zakresie znaczne deficyty Podczas seansu fale mózgowe zmieniają swoją częstotliwość na taką, która jest charakterystyczna dla transu lub hipnozy. Dlatego mamy wrażenie balansowania między jawą snem i ogarnia nas poczucie błogości. Ale oprócz „leczenia duszy”, zyskuje również ciało, które po solankowej kąpieli jest nawilżone i miękkie. Ze zrozumiałych względów ten rodzaj relaksu nie jest polecany osobom cierpiącym na klaustrofobię, chorującym na infekcje skóry i wady serca. Dla pozostałych osób, zabieg deprywacji, bo tak nazywa się przebywanie w kapsule, to idealna forma relaksu.

http://www.ufendi.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here